Od wielu lat prowadzę seanse, podczas których pracuję nad energią. Zajmuję się jej uzupełnianiem jak i odprowadzaniem. Chciałabym Cię na nie zaprosić.Prawda do której dążymy i którą staramy się poznać jest w ciągłym ruchu, jest drogą, tym właśnie dążeniem i poznawaniem. Jest wypadkową naszych doświadczeń, odczuć i myśli.

Energia ma ogromny wpływ na Ciebie jako człowieka – jej stan bardzo intensywnie oddziałuje nie tylko na Twoją psychikę, ale też na całe ciało. Leczenie duszy to więc nie tylko rozwiązywanie problemów natury mentalnej i uczuciowej, ale także nierzadko uwalnianie ciała od jego fizycznego bólu. Oceniając rzeczywistość należy spojrzeć nie tylko na zdarzenia, ale również skutki. Istoty wysoko rozwinięte nie oceniają zdarzeń w kategoriach dobra i zła. Nie nazywają innych istot dobrymi lub złymi. Oceniają je na podstawie zdolności do uczenia się na błędach i wyciągania wniosków z życiowych lekcji. Pojęcie dobra i zła należy odrzucić, gdyż tak stereotypowe i ograniczone postrzeganie rzeczywistości utrudnia rozwój.

W każdym z nas drzemią niewłaściwe, negatywne emocje i utarte schematy, które każdego dnia mimowolnie sami utrwalamy. Trapią nas problemy natury duchowej, które następnie przekładają się na złe uczucia, a te z kolei pozbawiają nas energii do życia. Podczas moich seansów uwalniam energię od cierpienia, od męczących ją zmartwień i złych emocji. Zależy mi, aby Twoja dusza otrzymała ode mnie pełen pozytywnej energii przekaz, abyś mogła w pełni uwierzyć w siebie, poznać swój potencjał. Chciałabym także pomóc Ci utrwalić w Tobie tylko dobre wzorce, które powodują napływ dobrych odczuć.

Własną gęstość można zmienić albo indywidualnie na drodze mozolnego samodoskonalenia się, albo dzięki stymulacji zewnętrznej. Ale najpierw trzeba wiedzieć, że gęstość istot żywych jest wprost proporcjonalna do stopnia edukacji i odrzucania religii na rzecz samodzielnego rozwoju duchowego. Im istota żywa jest bardziej rozwinięta duchowo, tym jest „lżejsza”, bardziej rozproszona (ale na inne wymiary, a nie fizycznie w trzech), wrażliwsza i mniej materialna. Dlatego np. osoby o wyjątkowej duchowości potrafią lewitować lub spowolnić zegar biologiczny podczas medytacji.

Ludzie często źle rozumieją pojęcie gęstości – w bardzo materialny sposób – a będzie to tylko zmiana częstotliwości wibracji energetycznej duszy, ciała i aury. Można to przyrównać do procesora w komputerze. Im większa jest jego częstotliwość, tym szybciej i lepiej pracuje komputer. Pojawienie się nowego modelu procesora nie sprawi, że te „stare” nagle przestaną pracować, tylko przestaną być produkowane. Tak samo będzie z ludzkimi duszami. Przestaną rodzić się istoty o „starej” gęstości, część osób samodzielnie zmieni poziom gęstości (wymiana starego procesora na nowy) a nowe pokolenie będzie posiadać ją od dnia spłodzenia.

A teraz o stymulacji zewnętrznej… Strumienie energii z wnętrza jądra galaktyki mogą stymulować lub hamować rozwój duchowy, ale zjawisko nie ma charakteru gwałtownego, lecz stabilnie nasilającego się lub stabilnie słabnącego. Fizycznie wyglądać to będzie tak, że gdy Ziemia znajdzie się pod wpływem strumienia stymulującego, to strumień ten wpłynie na ludzką aurę i duszę. Będzie czymś w rodzaju prysznica, który zmyje „brudy” a istoty żywe poczują się duchowo „czyste”. To uczucie sprawi, że nastąpi większy wzrost poczucia duchowości (m.in. za pomocą zjawisk paranormalnych – efekt uboczny zjawiska).

Czasem przez wiele lat nie potrafimy odnaleźć życiowej harmonii i osiągnąć równowagi psychicznej przez stare troski i zmartwienia, które siedzą w nas i wciąż dają o sobie znać. To one powodują w nas wewnętrzne konflikty, wpływają na nasze relacje z samym sobą i otoczeniem. Ja staram się zrekonstruować wnętrze na nowo poprzez modlitwę. Możesz opowiedzieć mi o dowolnym trapiącym Cię zmartwieniu i problemie.

Niepewność i lęk zwalczam zaszczepieniem nawyku pozytywnego myślenia. Nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak jest ono istotne w naszym codziennym życiu. Ważne jest, by nauczyć się pielęgnować w sobie dobre myśli, podlewać je jak kwiaty, a one rozkwitną w cudowne, piękne rośliny. Z każdej sytuacji jest rozwiązanie, nie ma położenia bez wyjścia. Tylko trzeba podchodzić do nich racjonalnie, szukać ich prawdziwych przyczyn i możliwości wyjścia z nich. Nie warto wciąż myśleć o swoim problemie, ponieważ nagle staje się on ogromnym potworem, którego nie potrafimy pokonać. Zanadto stresujemy się i wyolbrzymiamy sytuację. W takich momentach należy skupić uwagę na samej sytuacji jako na życiowym doświadczeniu. A każde życiowe sytuacje czegoś dobrego nas uczą, wzmacniają nas i zawsze wnoszą coś innego w naszą egzystencję. Z każdej życiowej lekcji należy wyciągnąć wnioski, nauczyć się z niej jak najwięcej i zapamiętać ją jako kolejną, ważną dla nas przygodę.

Myśląc pozytywnie skupiamy się tylko na dobrych rzeczach. To samo tyczy się ludzi- widzimy w nich więcej dobra i pozytywnych cech. Traktujemy ludzi z szacunkiem. Nie warto winić nikogo za swoje obecne położenie, tylko spojrzeć obiektywnie na sytuację i wyciągnąć z niej jak najlepsze dla nas wnioski.

Pozytywne myślenie to też wizualizowanie. Projektowanie w swojej głowie dobrych następstw przyszłych sytuacji. Myśleć pozytywnie to widzieć przed sobą cel, który chcemy osiągnąć. Nie można zakładać, że się nie uda, że się nie da. Żyć w przeszłości to niemożność pójścia do przodu. A ty chcesz ruszyć z miejsca, dlatego nie zakładaj, że będzie źle, tylko, że wszystko będzie dobrze. Musisz wierzyć, że dokonasz wszystkiego, co sobie założysz. Nawet cierpiąc z powodu choroby masz większe szanse na jej pokonanie, jeśli tylko uwierzysz, że zdołasz to zrobić. Nie wolno się poddawać, lecz praktykować pozytywne myślenie. Każda gorąca modlitwa i głęboka wiara zostają prędzej czy późnej wysłuchane, a my osiągamy upragniony cel.

Moim zadaniem jest pomóc Ci w opracowaniu specjalnej strategii samodzielnego ćwiczenia w sobie pozytywnego myślenia i utrwalania właściwych nawyków. Wszystkie jej punkty zostaną dobrane specjalnie dla Ciebie- twoich możliwości i oczekiwań. Początkowo możesz być w szoku, jak wiele złych schematów utrwaliłaś w sobie sama. Musisz jednak być odważna i podjąć walkę z nimi. Nie złościć się na siebie, na mnie, na sytuację. Musisz stanąć z nimi twarzą w twarz- dopiero wtedy możesz osiągnąć zwycięstwo. Czasem wymaga to całkowitego przewartościowania swojego dotychczasowego życia.

Podczas spotkania ze mną nauczę Cię, jak wreszcie zacząć dowodzić samemu swoim życiem i swoimi emocjami. Każdy z nas ma życiowe cele i głębokie pragnienia, jednakże złe nawyki myślowe i nieświadomie pielęgnowane niewłaściwe schematy skutecznie uniemożliwiają nam ich realizację. Ważna w tym procesie jest Twoja ciężka praca nad sobą, dyscyplina i zaangażowanie. Musisz systematycznie i świadomie pracować nad pozytywnym myśleniem, aby zobaczyć prawdziwe efekty. Podczas całego życia nasza psychika ulega zmianom, przeobrażeniom poddawany jest system wartości wyniesiony z dzieciństwa a poznanie wszechświata otwiera nas stopniowo na nowe możliwości, nową rzeczywistość i osoby, które nam w podróży towarzyszą. Ta właśnie ciekawość stworzenia wokół jest motorem naszego postępu i początkiem całego rozwoju, jakiego pragniemy.

Pamiętaj, że tak jak w świecie nauki, tak i w realnej rzeczywistości każdy człowiek to pojedyncza materia i dopiero egzystując wśród innych można się nawzajem dopasowywać. Nie można się nastawić jedynie na zadowolenie i przyjemność z interakcji z drugim człowiekiem, gdyż każde inne odczucie niż radość może nas głęboko dotknąć. Budowanie pozytywnego myślenia to też racjonalne myślenie i dostrzeganie wszystkich aspektów tak życia, jak i relacji międzyludzkich. Bycie ze sobą nie tylko podczas przyjemnych chwil i celebrowanie dobrych momentów, ale też wspieranie się podczas tych trudniejszych.