Jeżeli wydaje się nam że to wszystko praktyki czy magia miłosna jest zakazne przez Koran, to się bardzo mylicie. Miłość i magia miłosna stawiały kobiety w bardzo złym świetle, by ściągnąć na siebie prawdziwy żar uczuć bowiem musiały stosować się różnych praktyk. Bo gdy zawodziły realne sposoby trzeba było temu zaradzić w inny sposób. Są to więc czary na „rozdzielenie męża od żony” do czego nawiązuje historia o Harucie i Marucie w koranicznej opowieści.

Występują bowiem jakby dwa bieguny tejże magii: rozpalenie miłości ognia, tzw „nar al-hubb” oraz przeciw stawny – zduszenie tego ognia w sercu wybrańca.  Potężnymi amuletami miłości są dardabis oraz jandżalib. Ten amulet skolei służył  do zmuszenia mężczyzny do ucieczki od jego wybranki.  Jednak niektóre kobiety chciały oddalić się od swego mężczyzny, kiedy miały go dość lub chciały związać się z innym.

Ogień w symbolice magii i czarów zajmuje więc jedno z podstawowym miejsc. Powszechnie nazywany  al-hubb „ogień miłości”. Ogniowi przypisywano określoną moci siłę, ogień zatem miała wiele funkcji.  Innym często stosowanym w pustynnej magii miłosnym symbolem był węzęł, może stąd i jego symbol skomplikowanych spraw, symbolu problemów. Aby te węzły rozwiązać, trzeba użyć odpowienik formuł. Ten sposób nazywany jest rakaja

„Złe oko”  to po arabsku ajn (oko). Podobnie jak w naszej tradycji oznacza złe spojrzenie, przeciwstawiać mu często zatem trzeba inne czynności i techniki magii ochronnej. Najbardziej wystrzegano się sufa, to jest złego oka demona. Zaś specjalne zaklęcie na pokonanie uroku to rakaja. Osoba zaś znajdująca się pod wpływem uroku to manfus. Wiara w złe oko stała się tym sposobem jednym z niemalże dogmatów islamu. Istnieją też i inne metody zakazane przez Koran jak zaba`ih al-dżinn, to jest składanie ofiary złym mocom, by je w ten sposób przekupić. Jest to metoda związana z złożeniem w ofierze zwierzęcia